Forum lucznicze

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Zapraszamy do rejestracji!

Autor Wątek: barebow string walking  (Przeczytany 17123 razy)

krzychu4P

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 93
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #30 dnia: Marca 20, 2014, 10:45:37 am »

Bardzo sobie ułatwiasz życie Rafale z tym mottem "co nie jest zabronione jest dozwolone"....
Mam nadzieję, że w tej sprawie wypowie się więcej zainteresowanych osób - bo według mnie posługiwanie się metodą String Walking jest jak korzystanie z celownika.
Zabieram głos w tej sprawie jako kontynuację wątku z tego forum pt. "lekceważenie łuków gołych".
Za lekceważenie - to ja uważam lekceważenie "niepisanych" zasad uczestnictwa w turniejach łucznictwa tradycyjnego - np. stosowanie "współczesnych" metod celowania typu string walking, string face walking, oznaczonych skórek, odległości spisanych na kartce - i innych tego typu podobnych.
Lekko ironizując - nie zauważyłem w żadnym regulaminie turnieju łucznictwa tradycyjnego zakazu stosowania lornetek z dalmierzem - aż dziwne, że nie potraficie wykorzystać tej furtki ...
Nie mam nic przeciwko gołym łukom - nie jestem też zwolennikiem cięciw z konopnego sznurka - do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem.
Moja wypowiedź nie ma na celu utrudniania "gołym łukom" udziału w tego typu turniejach.
Chciałbym Wam - jako zwolennikom takiego a nie innego podejścia do łucznictwa - zasugerować, żebyście zwrócili się do organizatorów turniejów o stworzenie oddzielnej kategorii - kategorii barebow.
W ramach takiej oddzielnej kategorii będziecie mogli konkurować między sobą używając tych wszystkich technik.
Czyż nie czujecie zażenowania stając w jednym szeregu z łucznikiem mającym co prawda Dianę z półką - ale strzelającego z gołych palców i nie stosującego żadnych technik celowania - oprócz własnego instynktu?
Z powodu "awarii" mojego huntera, na ostatnich turniejach korzystałem z pożyczonego łuku gołego - składającego się z majdanu, ramion i podstawki bez buttona - strzelając techniką instynktowną. Gdybym umiał .... to celowałbym na grot  ;) ale nic innego nie przyszłoby mi do głowy :o !

Traktuję łucznictwo jako pasję i jestem jego gorącym propagatorem.
Często dziwiłem się dlaczego łucznicy tradycyjni strzelający z łuków bez półek i z drewnianych strzał - tak boją się "hunterowców" z ich super-hiper-techno "łukami półkowymi" i węglowymi promieniami - teraz zaczynam to rozumieć...
To chyba strach przed tym, że w pogoni za wynikami - bo taka jest idea turniejów - zatrze się jakże cenna i wspaniała różnorodność w sprzęcie i technikach...
 
Podsumowując sloganem typu "łucznicy wszystkich technik - łączcie się" - pamiętajmy, żebyśmy w pogoni za wynikami nie zepsuli tych pięknych szczegółów, które chociaż nas różnią - to jednocześnie wspaniale wyróżniają  ;D

Pozdrawiam
Zapisane

lukaszn

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 75
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #31 dnia: Marca 28, 2014, 07:38:19 pm »

Z tego co się orientuję na żadnych dużych zawodach nie będzie zawodnik z Dianą i drewnianymi strzałami w tej samej kategorii co użytkownik hunter czy barebow. Nie demonizujmy string walking, do precyzji celownika to dużo tej technice brakuje, wiem bo strzelałem. Nie zgodzę się że te techniki są współczesne, nie tradycyjne - facewalking rozumiany jako zmiana punktu kotwiczenia był w użyciu u łuczników angielskich, technika 3 palce pod i uproszczony string walking została wynaleziona przez Apaczów do polowań na bliskich dystansach. Dużo bardziej współczesne jest kotwiczenie sportowe broda-nos a wielu tradycyjnych longbowowców tak strzela. Uznawanie techniki instynktownej jako jedynej tradycyjnej nie jest prawdą, to była jedna z wielu technik .W dawnych czasach łuk był praktycznym narzędziem do walki i polowań i już wtedy ludzie zorientowali się że celowanie jest skuteczniejsze niż strzelanie instynktowne o ile jest czas żeby wycelować. Na łukach z Mary Rose są nacięcia służące jako celownik, na łukach wschodnich stosowane były różnobarwne owijki na cięciwie.

stephan z yam

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 32
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #32 dnia: Maja 08, 2014, 07:46:57 am »

koledzy i koleżanki
moja taka mała uwaga w tym temacie:
technika strzelania to technika
celownik to celownik
celownik nie=się technika

zatem wszelkie walkingi i inne rzeczy związane z techniką naciągania i spustu to moim zdaniem technika mniej lub bardziej poprawiająca celność dla danego użytkownika; natomiast celowniki,lunety, laserki, kółeczka, bączki, szpilki w majdanie i inne pierdy to celowniki; nie wiem czemu tak trudno to pojać?

z innej beczki: skoro celuje się na grot, co moim zdaniem jest połączeniem techniki i celownika to może i grotów zakazać co?
Zapisane

Michał Ciesielski

  • Gość
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #33 dnia: Maja 08, 2014, 09:08:56 am »

string waking jest technika celowania prosze sprobowa i jeszcz raz napisac swoja opinie przy klasycznym celowniku kat podniesienia strzaly jest ustawiany przez podniesienie lub opuszczenie celownika.
w string walking punkt celowania jest staly a kat jest ustawiany przez opuszczenie lub podniesienie reki kotwiczacej.
Zapisane

stephan z yam

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 32
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #34 dnia: Maja 08, 2014, 09:52:50 pm »

no to się widocznie myliłem, do tej pory każdy kto się nią posługiwał [z kim rozmawiałem wskazywał] raczej na to ze to technika naciągania, do tego podobnie doczytałem w kilkunastu artykułach kolegów hunterowców z USA; jednak jak pisze M.C. widocznie się myliłem, biorę to na klatę. przepraszam że głupoty wypisuję.
Zapisane

Jaco

  • Global Moderator
  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 3537
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #35 dnia: Maja 08, 2014, 10:02:40 pm »

Niepisane zasady? Nie ma czegoś takiego jak niepisane zasady we współzawodnictwie, albo coś jest dozwolone albo nie. Skoro string walking nie jest zakazany regulaminem to IMO nie można się czepiać nikogo kto go stosuje... I w żadnym wypadku nie nazwałbym tego celownikiem. A skoro tak komuś przeszkadza to zawsze można polobbować w celu zakazania regulaminem i wtedy również sprawa prosta.
Zapisane
Cięciwy i kable do łuków bloczkowych
maxbowstrings@gmail.com

(preferuje kontakt na maila, nie priv)

Michał Ciesielski

  • Gość
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #36 dnia: Maja 09, 2014, 11:54:01 am »

dobra niedąże do tego aby kogoś obrażac albo dyskutować, string walking jest jednocześnie i techniką strzelacką i precyzyjnym celowaniem.
-Strzelanie instynktowne polega na dobraniu odpowiedniej przerwy między grotem a celem i bazuje bardziej na doświadczeniu zawodników i tysiącach oddanych strzałów, ale taki czy inaczej jest to zawsze przerwa "GAP" w odniesieniu celu do bądz majdanu łuku lub grotu,
-W string walking decydujemy o tym wcześniej grot (celownik) i punkt kotwiczenia "ręki" są zawsze w tych samych miejscach zmienia sie jedynie kąt pod jakim strzała opuszcza układ- a jest techniką ponieważ inaczej strzeja sie przy 5 metrach inaczej pracuje łuk zewzględu na bardzo niesymetryczne naciąganie a inaczej dla 50 przy których strzela sie niemal jak z klasyk z celownikiem.
Raczej bym sie niezakładał która z technik jest bardziej celna czy string czy face waking nawet instynktowana w rękach sprawnego łucznika potrafi rozłożyć system i zdemotywować nie jednego łucznika.
Ale moim zdaniem a technike jeszcze dopracowuje, to tchnika jest bardzo skuteczna nawet przy 50m, daleko mi jeszcze do choćby brytyjczyków którzy na hali potrafią dorównać i klasykom i bloczkom.

bardziej chodzi o fakt że zawsze celuje sie grotem więc i technka i celowanie.
 
Zapisane

Boullii

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 90
Odp: barebow string walking
« Odpowiedź #37 dnia: Maja 21, 2014, 08:09:04 pm »

A  jak dla mnie to jeśli łuk i strzały spełniają warunki regulaminy w danej kategorii to czy ktoś kotwi strzałę w jednym miejscu czy raz przy oku, raz przy ustach a innym razem na cyckach to jest mi to całkowicie obojętne i moim zdaniem dozwolone.
Ja strzelam z krótkiego refleksa 60#, intuicyjnie i zawsze jak strzelam na odległości poniżej 20 m to najczęściej strzelam za wysoko i muszę się zmuszać do pochylenia. A przecież wystarczy opanować wyższy punkt kotwienia i po sprawie. Niestety nie potrafię bo rozpiernicza mi to całkowicie celność i skupienie.
Ale gdybym zabraniał tego innym to byłbym jak „pies ogrodnika”. Bo ja nie umiem tak to inni nie mogą. Jeśli to taki wspaniały sposób i dający super wyniki niech każdy tak strzela albo niech strzela tak jak umie najlepiej.
Co do argumentu, że to niedozwolona forma celownika. Jak dla mnie grubo naciągany. Czyli strzelając z longbowa ze stałym punktem kotwienia można celować na grot a przy wokingu już nie wolno celować na grot.

Ja nawet nie rozumiem zakazu oznaczeń na cięciwie i majdanie (bez jakiś przystawek czy celowników wystających na modę łuków sportowych). Przecież są udokumentowane przypadki, że łuki dawniej (Mary Rose) miały znakowania na majdanach. Ale to zupełnie inny temat.
Mam tylko jedną uwagę. Przy string walking nie wyobrażam sobie strzelania ze strzał z kiepskimi osadami. Duże ryzyko „wypięcia” się strzały.
Zapisane
Pozdrawiam Paweł