Forum lucznicze

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Zapraszamy do rejestracji!

Strony: [1] 2 3 ... 6

Autor Wątek: Strzelanie intuicyjne  (Przeczytany 107143 razy)

Rosomak

  • Gość
Strzelanie intuicyjne
« dnia: Stycznia 24, 2008, 10:30:00 pm »

Witam !
Jeżdżąc na imprezy łucznicze zaobserwowałem że wielu łuczników strzelając z łuków uznawanych za historyczne stosuje współczesne metody celowania ciągnąc cięciwę np. do nosa i ust  zamykając przy tym jedno oko.
Są tez łucznicy , chociaż w zdecydowanej mniejszości którzy strzelają intuicyjnie , ciągnąc cięciwę z boku głowy i nie przymykając oka.Taki strzał to jak rzut kamieniem gdzie całe ciało wie jak "to" zrobić  by pocisk trafił w cel.
Wbrew pozorom takie strzelanie nie jest trudne, po prostu wymaga ostrzelania się i poznania własnego sprzętu- łuku i strzał.
Sam tez strzelam tym sposobem i polecam go innym.Nieraz gdy coś  mi nie wychodziło i próbowałem celować okazywało sie ze wyniki miałem takie same lub ciut gorsze, to po co sie "męczyć" przy celowaniu ? Wystarczy naciągnąć i już :)Może uda mi sie przekonać niektórych 'sportowych " do zmiany w swoim strzelaniu :)
Pozdrawiam- Rosomak.
Zapisane

Morlokus

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Pokrzaki
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 06, 2008, 09:49:37 pm »

Ja osobiście wiele czytałem o celowaniu w łukach tradycyjnych - tak jak pisałeś - du ucha, do body itd. ale mnie osobiście (jako początkującego) bardzo irytowało strzelanie intuicyjne! Jak to przecież trzeba celować żeby trafić! Aż wreszcie usłyszałem teorię z kamieniem, która mnie przekonała i jak na razie mam leprze wyniki w strzelaniu intuicyjnym niż w celowanym :)
Polecam spróbować tym, którzy jeszcze nie próbowali! :)
Zapisane
Tomisław Szeliga Tomiszem zwany

Ivar Trzy Strzały

  • Doświadczony forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 107
    • Posłannicy Chorsa
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 12, 2008, 08:01:09 am »

Nie ma nic piękniejszego niż strzelanie intuicyjne! Ludziska, nie dajcie się zwieść jakimś celownikom, stabilizatorom... (wybaczcie, bloczkowcy  ;)) To tylko przeszkadza i kosztuje, a jak odpadnie albo się zgubi to szkoda :)
Dwa lata temu podczas "Najazdu Barbarzyńców" w Ogrodzieńcu dla odreagowania trudów ciągłego biesiadowania wymyśliliśmy sobie strzelanko (tutaj pozdrowienia dla Jaro  :)). Wyleźliśmy na pozostałości murów obronnych i strzelaliśmy przez czały dziedziniec do tarczy. W środku nocy. Nie widzieliśmy tej tarczy, tylko strzałę przez kilka początkowych metrów, kiedy akurat przelatywała pod latarnią. I co? Frajda nie do opisania, a co najlepsze, skupienie podobne jak przy strzelaniu w dzień... co najwyżej wszystkie strzały pod, nad, albo gdzieś obok. Nie było widać, nie było mowy o korekcie, siła wyższa  ;D ale powtarzalność tego co się robi dawała wymierną satysfakcję. Polecam każdemu bo jak się człowiek nie może (nie musi) skupiać na celu, którego nie widzi to się bardziej koncentruje na dopracowaniu tych kilku oszczędnych, zawsze tych samych, nie zawsze potrzebnych  ;) ruchach, które kończą się zwolnieniem cięciwy. Może i ludzie trochę dziwnie wtedy na nas patrzyli... ale w tamtym roku strzelało już kilka osób, a w tym też nie mam zamiaru odpuszczać  :)
Zapisane
"Mój sekret celności? - PRAKTYKA" - Simo Häyhä

Odie

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 12, 2008, 12:46:21 pm »

A kto powiedzial ze jak sie nie ma celownika i stabiliztora to juz sie nie celuje, hm ???
Przeciez mozna celowac uzywajac konca grotu, punktu na majdanie, itp.

Jak o mnie chodzi - eksperymentowalem z roznymi metodami (bez celownikow i stabilizatorow): intuicyjne, point-of-aim, gap, itd.
Moje zdanie: intuicyjne jest fajne, szybkie, brzmi jak niezla droga na skroty ale dziala na malych odleglosciach: 15-20 metrow. Potem to juz ciezko trafic. Duzo tez zalezy od dnia, jaka masz akurat forme itd. Malo powtarzalne w ostatecznym rozrachunku.

Zdecydowanie polecam jakikolwiek systematyczny system celowania - szczegolnie dla poczatkujacych. Sam ciagle jestem na etapie eksperymentow ze sprzetem i celowaniem, ale jak dla mnie to celowanie ma przewage nad intuicyjnym strzelaniem.

Pozdr
Zapisane
1. 21'' "Warf" Black Jenings Lightning  / Samick Universal Glass - 32#@28
2. 23'' Hoyt Radian / Win & Win Winus - 34#@28
3. Dwa "Bisoki" - angielskie z malym refleksem - 34 & 41#@28
Strzaly: Easton Redline oraz swierkowe  :)

Ivar Trzy Strzały

  • Doświadczony forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 107
    • Posłannicy Chorsa
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 12, 2008, 02:27:10 pm »

Na dalekim wschodzie mawiają, że jak chcesz dać komuś w mordę to zaczynasz trenować boks... a jak chcesz się naprawdę doskonalić to wybierzesz karate, choć na efekty treningów będziesz musiał czekać duuużo dłużej. To do własnych przemyśleń, nie mam zamiaru nikogo siłą nawracać, wiadomo, kwestia gustu. Szanuję oczywiście sposób strzelania każdego, po prostu jakoś tak wyszło, że jestem z tej ultraintuicyjnej beczki  ;D
Zapisane
"Mój sekret celności? - PRAKTYKA" - Simo Häyhä

Odie

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 12, 2008, 02:51:40 pm »

Nie no, spoks ...

Ja tez cwiczylem intuicyjnie. Latwo sie nakrecic... Myslisz: oo, super, co sie bede wysilal na celowanie, wystarczy ze sobie stane, wpatrze sie w cel, wypuszcze strzale - i juz :)  Na poczatku nawet jakos mi szlo, ale z czasem zauwazylem ze jak celuje to osiagam lepsze wyniki (co wcale nie oznacza ze jestem dobry obiektywnie) - i wcale nie potrzeba na to wielu lat treningu :)

Wydaje mi sie ze zeby strzelac intuicyjnie to glownie trzeba miec naprawde dobra koordynacje oko-reka. Jezeli tak masz - to szacuneczek, dobrze Ci:) Inaczej moze nie wyjsc (to tak jak np. z rzucaniem do kosza - nie kazdy trafia).

Ja niestety nie mam az takiej koordynacji i musze polegac na bardziej systematycznej metodzie...

Nie chodzi o to zeby kogos nawracac na sile - warto chyba jednak zeby ludzie wiedzieli jakie sa opcje i co mozna zrobic (nawet bez celownika).

Pozdr
« Ostatnia zmiana: Marca 12, 2008, 03:40:16 pm wysłana przez Odie »
Zapisane
1. 21'' "Warf" Black Jenings Lightning  / Samick Universal Glass - 32#@28
2. 23'' Hoyt Radian / Win & Win Winus - 34#@28
3. Dwa "Bisoki" - angielskie z malym refleksem - 34 & 41#@28
Strzaly: Easton Redline oraz swierkowe  :)

Rosomak

  • Gość
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 15, 2008, 11:16:19 pm »

Jak zaczynałem strzelać to w sumie nie miałem żadnego nauczyciela który by mi pokazał jak sie to robi , nie czytałem tez żadnej książki o łucznictwie. Wiedziałem tylko ze zakłada się strzałę na cięciwę, naciąga i puszcza w kierunku celu.Może dlatego strzelam tak a nie inaczej.
A żeby strzelać dobrze, niezależnie jakim stylem trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. Jak w każdym sporcie -jeśli chce się mieć wyniki- no chyba że jest sie cudownym dzieckiem :)
Owszem na początku były próby jakiegoś celowania, które sam obmyśliłem do swojego stylu i braku doświadczenia i wiedzy.Ale z czasem zwłaszcza przy dłuższym strzelaniu zaczyna sie zapominać o celowaniu a ciało same ustawia sie jak należy do oddania celnego strzału i wtedy właśnie pojawia sie strzelanie intuicyjne. Do takiego strzelania można dojść niezależnie od sposobu mierzenia, po prostu ciało musi zapamiętać odpowiednie ułożenie sie do każdej odległości i wtedy nie "pamięta" się o celowaniu tylko naciągasz i bach !
Przy strzelaniu intuicyjnym najważniejsze jest właśnie zapamiętanie odpowiedniego ustawienia ciała, tyle że bez dodatkowych ułatwień, odniesień, i dużo ćwiczyc :)
Zapisane

Pimor

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 29, 2008, 01:38:57 am »

Eh... to jest w ogole skomplikowana sprawa. Powiem tak: cialo nie zawsze jest w tej samej formie, a co dopiero umysl. Bywa tak, ze przychodze na strzelnice i intuicyjnie trafiam butelke plastikowa z 60 metrow za pierwszym razem. Z luku tradycyjnegio... ale genralnie to jest jedyny raz tego dnia ;) Tak na powaznie probowalem obu technik, i w zasadzie zgadzam sie z opinia ze strzelanie intuicyjne jest dobre na krotki dystans i co wiecej, wydaje mi sie szybsze . Natomiast na dalekie odleglosci ziwekszamy prawdopodobienstwo trafienia celujac. W zasadzie uwazam, ze o ile nie stoimy na zawodach ... to jezeli juz nam nie idzie celowanie danego dnia , warto sprobowac intuicyjnie, na pewno odswieza to w jakis sposob umysl.
 ;)
Pozdrawiam
Zapisane

Rosomak

  • Gość
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwca 12, 2008, 08:49:40 pm »

Witam .
Tak sobie analizując strzelanie intuicyjne i czytając powyższe wypowiedzi, zawłaszcza Iwara przypomniałem sobie nasze tegoroczne strzelanie na zamku .Oczywiście po ciemku w nocy i na dystansie ok 60m. :)
Oczywiście z murku. I dodatkowo nad pozostawiona ciężarówką :D
Właśnie strzelanie w ciemnościach , nie pozwalające na korzystanie z celowników jest jak najlepszym ćwiczeniem do strzelania intuicyjnego. Widzimy tylko zarys tarczy ( ta była lekko oświetlona ) i wyobrażając sobie tor lotu strzały odpowiednio składamy sie do strzału..Tutaj jest potrzebna bardzo dobra znajomość możliwości swojego łuku i wyobraźnia  ... :D
Zapisane

Ivar Trzy Strzały

  • Doświadczony forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 107
    • Posłannicy Chorsa
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwca 13, 2008, 10:17:55 am »

Noo... to było strzelanie na słuch  ;D
W przyszłym roku zrobimy sobie nocne strzelanie salwami - płonącymi strzałami... i duuuuużo zdjęć  :D
Pozdrawiam tych co to razem ze mna na murku wtedy stali... i biegali tam i z powrotem po tej mokrej trawie  :)
Zapisane
"Mój sekret celności? - PRAKTYKA" - Simo Häyhä

Kefir

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 32
    • Drużyna Słowian i Wikingów Posłannicy Chorsa
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwca 17, 2008, 01:28:07 am »

NO zdarzyło mi się stanąć przy wyżej wymienionych na tym murku..... nic piękniejszego jak stanie w połowie drogi między strzelającym a tarczą w tym wypadku za ową ciężarówką piękne uczucie i ten dźwięk lotek
w powietrzu...:D:D:D..

Co do tematu.... też strzelam intuicyjnie i jakoś nie wyobrażam sobie innego systemu.... również nikt mnie nie uczył strzelać....trening i jeszcze raz trening.
Myślę że satysfakcja jaką mam z trafianiem do celu intuicyjnym strzelaniem jest większa niż gdybym używał jakiegokolwiek celownika.
Zapisane
Hungarian bow base Grozer 50#

Turek TRH Grozer 52#

Rosomak

  • Gość
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #11 dnia: Października 22, 2008, 11:15:28 pm »

Witam , dawno nic w temacie :)
Nawiązując do dyskusji ; celując a intuicyjnie to na przykładzie wspólnych treningów z Karibu który przeważnie celuje na poczatku strzelania z różnymi rezultatami po którejś tam serii z kolei przestawia sie samoistnie na intuicyjne strzelanie i zaczyna mu iść lepiej !. Po prostu naciagniecie i strzał, to przychodzi samo po wielokrotnym strzelaniu..Ciało "zapamiętuje" swe położenie które jest dobre i "wie " jak trafić..
Moim zdaniem w strzelaniu intuicyjnym jest ważne nie przymykanie jednego oka , przecież właśnie dzięki zdublowaniu przez naturę narzadu wzroku potrafimy widzieć trójwymiarowo i prawidłowo ocenic odległośc. A o to głównie chodzi :)
Zapisane

Ivar Trzy Strzały

  • Doświadczony forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 107
    • Posłannicy Chorsa
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #12 dnia: Października 23, 2008, 12:35:33 pm »

No dobrze... a teraz coś takiego:
Jaworze, MP w strzelaniu terenowym, środek lasu, nierówno, nie wiadomo jak daleko do zwierzątka... każdy po jednym strzale bez treningu... i co? Kefir, Ivar i Zuza pakują strzałki w to samo miejsce... i wszyscy strzelają intuicyjnie :)

http://chinshin.rajce.idnes.cz/11.10_08_2_Mistrzostwe_Polski_w_lucznictwie_Terenowym_3D/#PA111596.JPG

Z tego co wiem, to większość tradycyjnych przy strzelaniu w grupce ma tendencję do kopiowania strzałów poprzednika... nieważne, czy on trafia w środek tarczy czy w stojak... Zwykle jest to zabawne ale czasem już nie ma nawet czego kleić ;)
ech... jak taka strzałka w tarczy potrafi podziałać na podświadomość  ;D

Jakby ktoś miał jakieś teorie na ten temat to chętnie poczytam :)
Zapisane
"Mój sekret celności? - PRAKTYKA" - Simo Häyhä

Odie

  • Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #13 dnia: Października 23, 2008, 01:40:05 pm »

Mnie sie wydaje, ze jest to zwiazane z koncentrowaiem sie na calym celu lub jego okreslonym punkcie.
Np, jak cel jest spory i dosc "jednorodny" (np. pudlo po pizzy :), czy zwierzatko 3d), wowczas przy strzelaniu trafialem roznie - zazwyczaj w caly jego obszar.
Po namalowaniu kropki/kolka w srodku - strzaly grupowaly sie bardziej w srodku.

Moze wiec nastepni strzelajacy koncentrowali sie podswiadomie nie tyle na calym zwierzatku, ale na punkcie wbicia strzaly przez poprzednika?

A moze to tylko przypadek, ze tak wyszlo...
Zapisane
1. 21'' "Warf" Black Jenings Lightning  / Samick Universal Glass - 32#@28
2. 23'' Hoyt Radian / Win & Win Winus - 34#@28
3. Dwa "Bisoki" - angielskie z malym refleksem - 34 & 41#@28
Strzaly: Easton Redline oraz swierkowe  :)

DDT

  • Doświadczony forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 192
Odp: Strzelanie intuicyjne
« Odpowiedź #14 dnia: Października 24, 2008, 04:05:18 pm »

Zgadzam sie, tarcza rozprasza i duzo latwiej skupic sie na mniejszym celu. Strzelajac do tarczy skupienie jest jakby mniejsze niz przy strzelaniu do pudelka zapalek.
Zapisane
Reflex GROWLER 70#
Podstawka - QAD Ultra LD Pro Rest
Celownik - Trophy Ridge Micro Alpha V5
Peep - G5 META MAGNESIUM
Stabilizator - LimbSaver Sims S-Coil
Spust - TRUBall LOOP MASTER
Strzaly - BEMAN ICS BowHunter 400 (385gr)
oraz kołczan - Treelimb
Strony: [1] 2 3 ... 6